Odwieczny problem – czyli jak zmotywować do nauki

Być może jest tak, że uczymy się najchętniej tego czego w zasadzie uczyć się nie musimy. Naszą motywację stanowią wtedy jedynie ciekawość i pasja. Wewnętrzny napęd pozwala kształcić się samodzielnie i spędzać długie godziny nad konkretnym zagadnieniem.  Jak wykorzystać wewnętrzną motywację w e-learningu? Czym różni się przebieg obowiązkowego uczenia się od tego przebiegającego z własnej woli? Jak zmotywować i które elementy warto wdrażać? I co do tego wszystkiego ma grywalizacja? O tym w artykule!

 

 

W pierwszej wersji e-learningu, nasz uczestnik kursu był prowadzony konkretną ścieżką. Możliwość pomijania rozdziałów była raczej ograniczana.  Użytkownik musi przejść lub zaliczyć pierwszy element, aby odblokować kolejny. Czy ta idea jest słuszna? Niekoniecznie! Źle wprowadzona, może zakończyć się fiaskiem. Ucząc się samodzielnie często nie trzymamy się określonej ścieżki. Uczymy się zagadnienia, a kiedy odczujemy braki  w wiedzy – wtedy wracamy i uzupełniamy lukę. Ucząc się z własnej woli, cieszymy się z autonomii i wolności. Wybieramy samodzielnie co jest dobre, a co złe. Ćwiczymy również umiejętności praktyczne. Jesteśmy kierowani jedynie własną motywacją.
Motywacja wewnętrzna powodująca chęć zdobycia nowej wiedzy „na własną rękę”, oczywiście nie bierze się znikąd. Chcemy polepszyć swoją markę, wspiąć się nieco po korporacyjnej drabinie, podnieść swoją samoocenę lub pozycję w społeczności. Nazwijmy taki sposób kształcenia „nieformalnym”.

Skoro omówiliśmy kształcenie „nieformalne”, pora zainteresować się również jego odwrotnością, czyli kształceniem „formalnym”. Co to takiego? To ciąg kształcenia prowadzący np. do uzyskania tytułu magistra, certyfikatu. W tego rodzaju uczeniu mamy sztywne ramy czasowe oraz zakres materiału, który każdy musi opanować. Osoba kończąca szkołę jest uważana za eksperta w danej dziedzinie. Na rynku pracy wciąż cenieni są bardziej eksperci z ukończoną szkołą lub specjalistycznym kursem. Szukając zatrudnienia samouk w starciu z osobą po szkole, niestety często przegrywa. 

Spróbujmy porównać kształcenie „formalne” i „nieformalne”. Jakie plusy płyną z kształcenia „nieformalnego”? Kształcąc się samodzielnie w dobie Internetu, mamy praktycznie nieograniczony dostęp do wiedzy. Osoba zdeterminowana dotrze do każdego źródła. Łatwiej również o możliwość rozmowy z liderami danej dziedziny. Olbrzymim plusem jest również to, że można zacząć praktycznie od zerowego poziomu wiedzy. Uczymy się więcej i chętniej łamiąc bariery czasowe i finansowe. Łatwiej również pojąć nowe zagadnienia i koncepcje.

Nie można jednak powiedzieć, że narzucenie nam konieczności nauki nie przyniesie żadnych plusów. Korzyści jest również wiele. Tylko w ten sposób organizacja może przeszkolić z danego zagadnienia większą ilość ludzi w jednym czasie. Możemy być również spokojniejsi o dostarczane materiały. Powinny być zawsze z najwyższej półki. Program nauczenia powinien być również na tyle elastyczny, by skutecznie edukować wszystkich uczniów. Łatwiej o standaryzację wiedzy.
Każda z metod ma swoje plusy i minusy. By zwiększyć skuteczność nauki, eksperci polecają mieszanie obydwóch metod.

Jak się mają te sposoby do e-learningu? Jak wykorzystać powyższe w dobrym szkleniu? Już odpowiadamy.
Kluczowy jest scenariusz multimediów. Ścieżka w szkoleniu multimedialnym powinna być na tyle elastyczna, by dać możliwość kursantom wybrania dowolnego tematu. Zapewnijmy poczucie kontroli nad przebiegiem kursu uczniowi. Po drodze śmiało wykorzystujmy grywalizację. Niech uczestnik będzie zaskakiwany bonusami, minigrami zamieszczonymi na platformie e-learning! Niech sam proces uczenia, będzie pewnego rodzaju przygodą angażującą użytkownika. Tu należy rozgraniczyć różne grupy wiekowe. Inaczej będzie wyglądał kurs przeprowadzony dla gimnazjalistów, inaczej dla studentów, a jeszcze inaczej dla grupy 60+.
Przydatna również będzie dodatkowa sekcja przeznaczona dla ambitniejszych. Treści w niej zamieszczone są dostępne dla kursantów, którzy chcą dowiedzieć się czegoś poza obowiązkowym zakresem materiału.

Jednym z elementów grywalizacji, są również  strony społecznościowe. Udowodniono, że tworzenie mediów społecznościowych w kursach e-learningowych sprzyja nauce!  Dodanie możliwości swobodnej rozmowy i dzielenia opiniami działa cuda. Sprawnie działające forum lub chat zapewne dobrze się sprawdzi.

Podsumowując zadbajmy o to, by wykorzystywać zarówno elementy „formalne” i „nieformalne”. Sztywne ramy czasowe i program nauczania dostosujmy do potrzeb uczniów. Niech wciągnie ich fabuła kursu dzięki grywalizacji. Niech podstawową motywacją podczas procesu nauki będzie motywacja wewnętrzna, ponieważ to ona ma największą siłę. Pamiętajmy o tych zasadach tworząc kursy  e-learning, a nauka będzie przyjemniejsza i efektywniejsza.